Przejdź do głównej zawartości

Jak być dobrym rodzicem - utrzymywanie równowagi

Z rozrzewnieniem wspominasz czasy, gdy byłaś na macierzyńskim? Wróciłaś do pracy i jesteś wciąż zagoniona, brakuje Ci czasu dla siebie, brakuje czasu dla dzieci i zaczyna Ci brakować spokoju oraz cierpliwości? A tak chciałaś być dobrym rodzicem, a teraz wszystko zaczyna się sypać. 

Jak to zrobić, gdy nie ma kiedy odpocząć, nie wspominając o przyjemnościach czy rozrywce. Jeśli chodzisz na siłownię, fitness, pilates czy jogę - staje się to jeszcze jednym punktem do odhaczenia. Po głowie tłuką się myśli: Nie mam już siły. Mam za dużo na głowie. Kiedy wreszcie odpocznę? Odpowiem Ci na to pytanie: Nigdy. 

Mając to samo podejście co teraz, nigdy nie zdołasz odpocząć. Chyba, że się rozchorujesz. Znam bardzo wiele osób, które żeby odpocząć, zaczynają chorować. Biorąc pod uwagę spustoszenie, jakie w organizmie sieje choroba oraz leki, np. antybiotyki, po prostu Ci się nie opłaca. Co innego możesz zrobić?

Zrób bilans

Zacznij od bilansu zysków i strat. W przeciwnym razie nigdy nie znajdziesz powodu, dla którego miałabyś coś zmienić. Zapisz wszystkie plusy Twojego obecnego trybu życia. Potem przejdź do minusów. Będziesz w stanie wyciągnąć rzetelne wnioski tylko wtedy, kiedy spojrzysz prawdzie w oczy. Jeśli Cię na to stać, stać Cię na wszystko! :) 

Wciąż brakuje Ci czasu dla dzieci? Mnożą się potrzeby, pomysły, pojawia się coraz więcej problemów z wychowaniem? Dziecko coraz częściej domaga się Twojej uwagi? Jeśli nie zorganizujesz się w porę, Twoje kontakty z nim mogą przekształcić się w koszmarną nudę, albo koszmarny konflikt...

Czy odczuwasz, że masz o wiele więcej do zrobienia niż kiedykolwiek w życiu i jednocześnie o wiele mniej czasu, żeby się z tym wszystkim uporać? Zbyt wiele spraw do załatwienia, za dużo rzeczy na głowie i choć nie jesteś w stanie już tego ogarnąć, czujesz, że niczego nie da się wyeliminować, bo wszystko jest ważne… 

Jak sobie poradzić?

Musisz sobie zdać sprawę z tego, że nie zajdziesz tam dokąd chcesz, stosując te same metody, które Cię doprowadziły do miejsca, w którym jesteś teraz. Chcesz mieć lepszy kontakt z dzieckiem? Trzeba mieć dla niego więcej czasu, albo lepiej wykorzystywać czas, który macie. Trzeba wypracować sobie lepsze metody porozumiewania się.

Jak to? "Mam już tyle do zrobienia, jak mogę znaleźć czas i siłę na to, żeby jeszcze wypracować sobie nowe sposoby komunikowania się!" Jeśli będziesz dalej robić to samo, co robisz, będziesz mieć dalej to, co masz. Czas delikatnie wprowadzić zmiany. To nie oznacza, że masz robić coś więcej! :) Twoim celem jest robić mniej... i trochę inaczej. Przede wszystkim: znaleźć czas na odpoczynek!

Oto kilka metod

1. Po pierwsze, zweryfikuj listę zajęć dodatkowych. Na pewno znajdzie się coś, co można sobie spokojnie odpuścić.

2. Po drugie,  zawsze najpierw coś wykreśl, zanim dołożysz coś nowego. Kiedy chcesz zacząć coś nowego, musisz przyjrzeć się tym rzeczom, które już robisz i wybrać to, co teraz przestaniesz robić. 

3. Po trzecie, poproś kilka osób, które lubisz, żeby Ci powiedziały, jak to wszystko wygląda z boku. To daje zupełnie inną perspektywę! 

4. Po czwarte, zaplanuj swój odpoczynek. Zwykle planujemy wszystkie inne czynności, poza przerwami na odpoczynek. Efekt jest taki, że ciągle jesteśmy zmęczeni i mamy coraz mniej siły i cierpliwości.

5. Po piąte, zaplanuj zmiany! To czego nie zaplanujesz, może się nie wydarzyć. A upragniona zmiana zajdzie o wiele łatwiej, jeśli jej w tym pomożesz. 

To jest jedyna droga do utrzymania równowagi. Również jedyna droga do tego, by zapobiec znienawidzeniu siebie w roli rodzica. Jeśli chcesz uporać się z tym szybko i pragniesz, aby wspierał Cię w tym ktoś kompetentny, możesz skorzystać z mojej pomocy tutaj: KONSULTACJE.

Wkrótce dalszy ciąg spraw, o których rodzice nagminnie zapominają skazując się na niepowodzenia…

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko?   Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń: " złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze w