Przejdź do głównej zawartości

Świadome rodzicielstwo - Jak sobie radzimy z trudnymi emocjami po pandemii?

Pandemia pokazała prawdę dotyczącą tego, jak radzimy sobie z samymi sobą, naszymi trudnymi emocjami, frustracją i złością, a dalej idąc z gniewem i agresją. Teraz stańmy w prawdzie wobec siebie. Nikomu nie musimy o tym mówić, bo nikt nie chce być osądzany, ale bądźmy szczerzy ze sobą - to jesteśmy sobie winni. Jak sobie poradziliśmy?

To nic trudnego być świadomym rodzicem dobrym i miłym dla najbliższych, kiedy wszystko jest w porządku. Kiedy nam się układa, albo kiedy widujemy się sporadycznie. Znacznie trudniej jest, kiedy coś wali nam się na głowę, mamy problemy w pracy czy finansowe, albo musimy spędzić dłuższy czas z rodziną. Co takiego się dzieje, że zamiast odczuwać radość, jesteśmy zmęczeni tym i rozdrażnieni?

WZROST PRZEMOCY PODCZAS PANDEMII

Raporty z Chin, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy ze Stanów Zjednoczonych wskazują na poważny wzrost liczby przypadków przemocy w rodzinie od czasu wybuchu pandemii. Potwierdzają to także polskie organizacje pozarządowe – od końca marca 2020 roku zarejestrowały zwiększoną liczbę zgłoszeń przypadków przemocy i próśb o pomoc. (Źródło: nipip.pl)

SYTUACJE KRYZYSOWE PRZYCZYNĄ PRZEMOCY

W czasie epidemii ryzyko występowania przemocy domowej i agresywnych zachowań wobec bliskich jest większe. W Polsce, przykładowo w Warszawie, aż 44 proc. kobiet potwierdziło, że doświadczyło w czasie pandemii sytuacji kryzysowych, takich jak pogorszenie stanu zdrowia psychicznego, trudności wychowawczych oraz przemocy. 

Nastąpił widoczny wzrost liczby osób objętych pomocą z powodu przemocy domowej. Pokazują to dane przekazane nam przez organizacje pozarządowe, które na zlecenie miasta realizują zadania w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Dane za 2020 r., pokazały nam, że w porównaniu z I kwartałem, kiedy dopiero wybuchła pandemia, w III kwartale nastąpił wzrost liczby osób objętych pomocą o 15 proc. Prowadzimy również kampanią społeczną „Przemoc karmi się milczeniem” (Źródło: ngo.pl)

TRUDNOŚCI Z DOSTOSOWANIEM SIĘ DO NOWEJ SYTUACJI

Blisko 40 proc. kobiet zaobserwowało w zachowaniu swoich dzieci trudności związane z dostosowaniem się do nowej sytuacji (np. spadek nastroju, agresja, spożywanie alkoholu lub narkotyków). Często przyczyną tych zachowań jest nie tylko izolacja od rówieśników czy zakłócenie rutyny życia, ale sytuacja domowa.

Dzieci są bardzo elastyczne i kiedy otrzymują wsparcie od dorosłych i wskazówki jak sobie radzić w nowej sytuacji, potrafią zareagować na to bardzo dobrze. Problemy pojawiają się wtedy, gdy to dorośli nie radzą sobie z sytuacją i tym samym nie potrafią dać wsparcia dzieciom.

Dlatego tak ważne jest, abyśmy my rodzice zadbali o siebie i o naszą kondycję emocjonalną. Czasem zachowanie spokoju i równowagi w trudnych momentach jest wszystkim, co możemy zaoferować.

GDZIE SZUKAĆ POMOCY?

Jeśli widzimy potrzebę, nie wahajmy się skorzystać ze specjalistycznej pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej. Jeśli się na to nie zdecydujemy, możemy sięgnąć po kursy, które pomogą nam lepiej sobie radzić w kryzysowych sytuacjach. Jeśli widzimy, że naszym problemem są trudne emocje, frustracja, często odczuwana złość i gniew, które zdarza się nam wyładować na dziecku, to warto zerknąć na ten kurs. Być może to jest właśnie to, czego potrzebujemy.

Napiszcie proszę w komentarzach jak sobie radzicie z trudnymi emocjami po pandemii? Z czym borykacie się na co dzień w relacjach z dziećmi i jakiego jeszcze rodzaju wsparcia byście potrzebowali. Do przeczytania!

Jeśli chcesz wesprzeć działalność WychowacDziecko.pl, aby mogło powstać więcej takich treści, możesz to zrobić poprzez kupienie wirtualnej kawy tutaj: buycoffee.to/wychowacdziecko.pl albo zostawić komentarz :)

Komentarze