Przejdź do głównej zawartości

Drugi etap dojrzałości emocjonalnej dziecka - Radzenie sobie z emocjami

Kolejnym etapem w dojrzałości emocjonalnej Twojego dziecka, po tym jak nauczy się zauważać swoje stany i emocje oraz je nazywać, jest radzenie sobie z emocjami. Najpierw zaczyna nazywać swoje stany w trzeciej osobie, choć o sobie :) - i możesz usłyszeć:
- Adzia am! - i juz wesz, że Ada jest głodna. :)

Zanim dziecko nauczy się dostrzegać i komunikować konstruktywnie swoją złość, mogą minąć długie lata, bo emocje działają jak błyskawica, a my dajemy się wciągnąć w burzę, zamiast rozłożyć parasol dystansu :) i spokojnie zareagować. 

Być może zdążysz się zmartwić, na kogo ono wyrośnie, kiedy widzisz, jak często się złości, wpada w furię, zmyśla, przywłaszcza sobie cudze rzeczy. W swojej naiwności i niewiedzy, zanim nauczy się zasad,  dziecko kieruje się pierwszym impulsem, jaki się pojawi. Nie zastanawia się nad długofalowymi skutkami swojego zachowania, nad konsekwencjami...



Po pierwsze wytłumaczyć


Zanim obmyślisz karę czy sposób w jaki wyciągnąć konsekwencje wobec niewłaściwego zachowania dziecka, upewnij się, że ono rozumie, co zrobiło. Pierwszą najważniejszą rzeczą jest wytłumaczyć.

Bo emocje same w sobie są jak anioły - czyste i niewinne. Odczuwanie emocji nie ma żadnego zabarwienia etycznego - słusznie zauważa Andrzej Ładyżyński specjalista od pedagogiki rodziny.
O charakterze i odbiorze dziecka czy osoby dorosłej przez innych ludzi decyduje nie to, jakie żywi uczucia, ale to, jak je okazuje, jak sobie z nimi radzi. 

Dlatego drugim niezwykle ważnym krokiem do inteligencji emocjonalnej jest radzenie sobie z emocjami.


Jak radzić sobie z trudnymi emocjami?


Co może pomóc Twojemu dziecku i Tobie lepiej radzić sobie z trudnymi emocjami? Co to w ogóle znaczy: radzić sobie z emocjami? Przede wszystkim nie należy ich tłumić. Przygotowałam poniżej 4 wskazówki, które w tym pomogą.

1. Radzę sobie z własnymi emocjami - to znaczy, że je zauważam, mam ich świadomość, umiem je nazwać.

Wskazówka: Jak najwcześniej zwracaj uwagę dziecka na swoje i jego stany i uczucia mówiąc, co aktualnie się dzieje:
- Mama jest zmęczona.
- Widzę, że Piotruś jest smutny..?
Nazywaj uczucia lub pytaj o nie, gdy nie masz pewności.


2. Potrafię się samodzielnie uspokoić - wyciszyć w zdenerwowaniu, otrząsnąć ze strachu, rozdrażnienia czy smutku.

Wskazówka: Bądź dobrym przykładem, dziecko Cię obserwuje i widzi jak reagujesz na zdenerwowanie, zmęczenie, trudne sytuacje, strach. W pierwszej kolejności zachowa się jak Ty, zamiast zrobić, co mu każesz czyli "tak jak powinno".

3. Kieruję swoim zachowaniem - w życiu spotyka nas wiele niespodziewanych sytuacji i dobrze jest, gdy mamy sporą dawkę samokontroli i potrafimy sterować swoim zachowaniem. Aby to było możliwe, musimy wiedzieć co się z nami dzieje i równocześnie znać zasady według których należy postępować.

Wskazówka: Rozmawiaj z dzieckiem o zasadach współżycia z ludźmi. O tym co wypada, a co nie. Jak warto zachować się w różnych sytuacjach i koniecznie wytłumacz dlaczego.  

4. Samokontrola - pozwala nam odpowiednio reagować na uświadomione emocje. Zadbać o siebie lub zatroszczyć się o drugą osobę bądź rozwiązać konflikt.

Wskazówka: W życiu rodziny i dziecka jest wiele sytuacji, które warto omówić wieczorem przed pójściem spać. Zastanowić się czy dane zachowanie było dobre i jak inaczej można było postąpić. Wymyślić różne scenariusze i wyobrazić sobie, co było potem i dlaczego tak się potoczyła historia.


To czasem lepsze niż bajka na dobranoc. :)
Jakie etapy rozwoju emocjonalnego dostrzegasz u swojego dziecka? I czy ten artykuł okazał się przydatny? Daj znać w komentarzu!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jakie są Konsekwencje Braku Akceptacji i Dlaczego To Jest Takie Ważne Dla Ciebie i Twojego Dziecka?

O tym w jaki sposób radzisz sobie z zachowaniem dzieci, ze sobą i z wieloma sprawami w życiu, w ogromnej mierze decyduje to, jak sobie radzisz z emocjami . O tym , jak sobie radzisz z emocjami, decyduje w głównej mierze akceptacja . Również zachowanie Twojego dziecka jest zależne od tego ile akceptacji otrzymuje od Ciebie, i od drugiego z rodziców. Pragniesz, aby Twoje dziecko było szczęśliwe, pewne siebie i później czuło się w życiu spełnione, ale czy dajesz mu niezbędną do tego akceptację? Konsekwencje braku akceptacji to niezgoda na siebie, poczucie wyobcowania, czasem skłócenie i bunt nie tylko przeciwko rodzicom, ale też przeciwko sobie i wszystkim innym. Czasami do tego stopnia, że dziecko bojkotuje swoje poczynania i dorastając marnuje życie na obwinianiu siebie i innych o wszystko, co wydarza się nie po jego myśli. Zamiast cieszyć się tym, co jest, doceniać zalety i dostrzegać swoje mocne strony, zaczyna przede wszystkim wstydzić się swoich braków, i dużo czasu i energii pośw

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na