Przejdź do głównej zawartości

Pokazuj dziecku jasne reguły

Dzisiaj krok 6 do porozumienia z Twoim dzieckiem. Poprzednią część Poradnika Bunt Dwulatka -12 kroków do Porozumienia z Dzieckiem możesz przeczytać Tutaj. A jeśli chcesz czytać od początku lub zapisać się na darmowy poradnik, to możesz to zrobić tutaj: Dlaczego bunt dwulatka dotyczy jednych dzieci a innych nie?

KROK 6. Pokazuj jasne reguły


Dość często bywa tak, że mamy dobre chęci dania dziecku wyboru, ale ostatecznie nie podoba nam się jego decyzja i forsujemy swoje preferencje. To bardzo częsty błąd, który wprowadza spore zamieszanie do relacji rodzice-dziecko. Dziecko odczuwa w takich sytuacjach ogromną frustrację i potem może reagować złością już na samo pytanie, co woli. 


Zdarza Ci się przekonywać dziecko co jest lepsze? Co powinno wybrać? To początek kłopotów...



Gdy nie ma wyboru


Nie pytaj dziecka o wybór w kwestiach, w których dziecko nie ma wyboru. Nie pytaj również wtedy, gdy z góry zakładasz, co powinno wybrać dziecko lub gdy sobie tak na prawdę nie życzysz, by samo decydowało


Niestety zdarza się to częściej niż mogłoby się wydawać. Dlaczego rodzice tak robią?  


Myślę, że wynika to z tego, że zadajemy dziecku pytania mechanicznie. Nauczyliśmy się, że dawanie wyboru jest dobre lub skuteczne i zagalopowujemy się w sytuacjach, gdy wyboru nie ma. To przykład, jak sami możemy mnożyć trudności. Nie mając świadomości, że to nasz błąd, za konfliktową sytuację obwiniamy dziecko


Warto uważniej przyglądać się nie tylko dziecku ale i swoim zachowaniom.


Bywa też, że rodzic jest osobą raczej niezdecydowaną i liczy na to, że dziecko wyręczy go w podejmowaniu decyzji. Twoje dziecko będzie dobrze się czuło i zachowywało, gdy nie będziesz oczekiwać, że podejmie za Ciebie decyzje.


Wymagaj z sensem


Reguły, których chcesz uczyć dziecko muszą być przede wszystkim jasne dla Ciebie. Jeśli coś nie jest dla Ciebie oczywiste, zrezygnuj z tego. Ty sama, kiedy wymagasz czegoś, bądź nastawiona przyjaźnie, pogodna i spokojna. Aby to było możliwe zadbaj o swoje potrzeby


Dziecko, które ma wystarczającą możliwość poszukiwania, eksperymentowania, poznawania, nie marnuje energii na zabawę w sprawdzanie co chwilę czy wciąż obowiązują te same zasady. Dzieje się tak wówczas, gdy ma za mało możliwości lub zmieniasz zasady w zależności od okoliczności. 


W dostosowaniu zasad do okoliczności nie musi być nic złego, bo nie zawsze jest możliwe postępowanie tak samo. Pomijam tutaj sytuację, kiedy rodzice są z natury niekonsekwentni i nie przywiązują wagi do żadnych zasad. 


Trzeba tylko liczyć się z tym i  pamiętać, że jest równie naturalne, że wówczas dziecko sprawdza która zasada teraz obowiązuje i domaga się tej, która wydaje mu się bardziej korzystna


Co wówczas zrobić? Daj dziecku do zrozumienia jednoznacznie i spokojnie na czym Ci w tym momencie zależy.


Unikaj bezradności 


Jeśli nie wiesz co zrobić w takich sytuacjach i chcesz sobie zaoszczędzić kłopotu, warto mieć ustalone sposoby lub plan działania w danych sytuacjach. Przykład: zawsze zapinamy szelki, gdy sadzamy dziecko we wózku, krzesełku, foteliku, itd.


Gdy dziecko domaga się czegoś, co jest z naszego punktu widzenia niewłaściwe, trzeba mu to zasygnalizować za każdym razem ze spokojem i zdecydowaniem, bez gniewu i atakowania go


Ciągłe podejrzewanie dziecka o zamach na naszą władzę rodzicielską i sprawdzanie kto tu rządzi jest niewłaściwe i powoduje zmieszanie i zagubienie dziecka. Przecież dorosły większy co najmniej 4 razy, nie musi się obawiać malutkiej istoty, która jest od niego całkowicie zależna. :)


Czasem jednak mamy takie obawy i bywa, że bezradność powoduje u nas wybuchy złości. Warto wiedzieć, jak sobie w takich sytuacjach radzić. Można się tego nauczyć podczas kursu Rozumiem Twoją Złość® czyli Jak Skutecznie Radzić Sobie ze Złością Swoją i Dziecka, Zdobyć Jego Szacunek, Zaufanie i Zbudować Swój Autorytet. Już można się zapisać na kolejną edycję, zaczynamy 2 lutego!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...