Przejdź do głównej zawartości

Poznaj naturę dziecka

Tak jak wcześniej obiecałam, będę teraz krok po kroku publikowała poradnik Bunt dwulatka
12 Małych Kroków do Porozumienia z Dzieckiem. Jeśli nie chcesz czekać - co tydzień będę publikowała jedną część - to możesz się zapisać na poradnik w formie kursu e-mail. Jak to zrobić? Przejdź na Tę Stronę i zapisz się w okienku Pod Artykułem.

A teraz... Zaczynamy! I zaczynamy od cytatu z książki Jean Liedloff "W głębi kontinuum", która mnie zainspirowała do napisania tego poradnika.

"Przedmiotem aktywności dziecka przede wszystkim jest rozwiniecie własnej niezależności. Pomaganie mu w mniejszej lub większej mierze, niż tego potrzebuje, zmierza do udaremnienia tego dążenia."

W Poradniku znajdziesz 12 następujących kroków:


1. Poznaj naturę dziecka
2. Zauważ głód kontaktu
3. Nie odmawiaj
4. Tego nie rób!
5. Bądź mądrzejszy
6. Pokazuj jasne reguły
7. Zrozum potrzeby dziecka
8. Naucz się właściwie reagować
9. Miej plan na wybuch w miejscu publicznym
10. Zaakceptuj i nazwij uczucia
11. Panuj nad swoją złością
12. Zauważ potrzeby

Ale zacznijmy od zastanowienia się nad pewna kwestią, mianowicie: Dlaczego bunt dwulatka dotyczy jednych dzieci a innych nie? Jaka jest tego przyczyna i czy można ten fakt wykorzystać, aby pomóc sobie?


Poradnik ten jest oparty nie tylko na wiedzy, jaką zdobyłam, ale również na moim doświadczeniu życiowym, ponieważ mam dwoje dzieci i każde z nich w inny sposób przeszło ten okres zwany buntem dwulatka. Obserwacje i wnioski jakie wyciągnęłam pokrywają się z punktem widzenia licznych autorytetów w dziedzinie wychowania związanych z nurtem rodzicielstwa bliskości.

Pracując przez wiele lat z rodzicami zauważyłam, że pomimo posiadania sporej wiedzy często nie potrafią jej zastosować. Nie zawsze tak się zdarza, natomiast jest tak wtedy, gdy rodzice nie rozumieją do końca powodów, dla których mają użyć określonej metody. Albo nie znają przyczyny, dla której zachowanie dziecka jest właśnie takie.

Przyjęłam, że chcesz o tym wiedzieć i że ten poradnik da Ci znacznie więcej niż kilka technicznych wskazówek. Dzięki niemu zrozumiesz nie tylko co i jak zrobić, ale pomoże Ci to również zapobiec tego typu problemom w przyszłości. Potrzebujesz do tego zrozumieć jaka jest natura dziecka i przyjąć, że jest ona dobra.

Dzisiaj przedstawię Ci pierwszy krok, jaki musisz zrobić w kierunku porozumienia z Twoim dzieckiem. Brzmi on:

1. Poznaj naturę dziecka

Pierwsza i najważniejsza zasada jest taka, że dziecko w naturalny sposób odpowiada na oczekiwania rodzica. Można powiedzieć, że jest to program, z którym dziecko przychodzi na świat. Taka jest jego rola, bo mały człowiek, tak jak wszyscy ludzie, jest istotą społeczną, która przystosowuje się do otoczenia poprzez odpowiadanie na oczekiwania tego otoczenia.

Dlatego: Spodziewaj się po dziecku najlepszego. 

Z drugiej strony dziecko oczekuje od swojego otoczenia, od swoich rodziców, że będą zaspokajali jego potrzeby. Dziecko, którego potrzeby nie są zaspokojone w wystarczającym stopniu, staje się napięte, niespokojne, płaczliwe, nerwowe.

Takie właśnie są często dzieci w naszej kulturze, ponieważ:

- są rzadko noszone z obawy rozpieszczenia,
- śpią same w osobnych łóżeczkach,
- a nawet z dala od rodziców w osobnych pokojach

...dlatego nie mają w wystarczającym stopniu zaspokojonej potrzeby fizycznej bliskości.

Dwulatki cierpią z tego powodu tak samo jak niemowlęta. Czują się jakbyśmy wydzielali im bardzo skąpe racje żywnościowe. Pomyśl: Co możesz zrobić dla swojego dziecka, aby to zmienić?

Zrób pierwszy krok i poznaj naturę swojego dziecka: ono potrzebuje fizycznego kontaktu jak powietrza, jedzenia i snu! Jakie zmiany wprowadzisz do Waszych relacji? Napisz w komentarzu!

 Pamiętaj, że możesz zapisać się na poradnik w formie kursu e-mail. Jak to zrobić? Przejdź na Tę Stronę i zapisz się w okienku Pod Artykułem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jaki jest Twój zakres akceptacji?

Co sprawia, że jako rodzice mamy różne zakresy akceptacji? Na czym polegają główne różnice? Jakim jesteś rodzicem i czy zastanawiasz się skąd się bierze Twój zakres akceptacji? Dlaczego w zależności od dziecka zmienia się Twoja akceptacja? I czy można z tym coś zrobić? Trudno jest być przez cały czas akceptującym rodzicem dla dziecka, ponieważ jego zachowanie czasem wymaga skorygowania. Jednak czy zauważasz, że niektórzy ludzie mają tak, że nie podoba im się większość rzeczy, które robią ich dzieci? Czasem ich dzieci robią coś, co Tobie absolutnie nie przeszkadza i masz wrażenie, że właściwie nikomu by to nie przeszkadzało, a jednak ich matka lub ojciec stale zwraca im uwagę.  Różne zakresy akceptacji Ty sama możesz należeć do tej grupy rodziców, pytanie tylko, czy sobie to uświadamiasz. Są trzy grupy rodziców w zależności od zakresu akceptacji, jakim darzą swoje dzieci. Mały zakres akceptacji Jeśli należysz do wyżej opisanej grupy, to jesteś osobą o małym zakresie a

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na