Przejdź do głównej zawartości

Warsztaty Umiejetności Wychowawczych - Być bliżej siebie i swojego dziecka - 22 marca o 15:30

To będzie bardziej osobisty wpis. Każdy z Was na pewno dokonał w życiu czegoś, co może nazwać, to moje dziecko. Oprócz swojego Dziecka oczywiście. :) Ja też mam coś takiego... To warsztaty "Być bliżej siebie i swojego dziecka" - cykl warsztatów umiejętności wychowawczych, które tworzyłam w oparciu o potrzeby serca rodziców i dzieci, zanim termin rodzicielstwo bliskości w ogóle dotarł do Polski. 

Są one dla rodziców również prawdziwą okazją poznania fachowej wiedzy i metod, którymi posługują się zawodowi doradcy, terapeuci i uznani psycholodzy w pracy z dziećmi. Prowadzę i doskonalę je od 2007 roku. Zawsze uważałam, że rodzice są pierwszymi osobami, których należy tych metod nauczyć. 


To oni stoją na pierwszej linii ognia, to oni muszą jako pierwsi odpowiadać na potrzeby dzieci i na pojawiające się trudności, to do nich w pierwszej kolejności przychodzą dzieci ze swoimi problemami. Brak odpowiednich umiejętności skazuje ich na stopniowe oddalanie się od swoich dzieci. Wraz z wiekiem potomka bliskość zamienia się w obcość, a radość z przebywania w zakłopotanie. 

Naprawdę możecie tego uniknąć. Możecie świadomie zbliżyć się do swojego dorastającego dziecka lub zachować na całe życie bliskość obecnego maluszka. 

Możecie w każdej chwili zamienić niezbyt spójny zbiór zasad w kompletny system wychowania. Taki, który pozwoli Wam poznać bliżej swoje dziecko, obywać się bez przemocy i manipulacji, rozwiązywać problemy i dodatkowo zajrzeć w głąb siebie... 

Są jeszcze wolne miejsca na moich warsztatach. Zapraszam z głębi serca i doświadczenia. Zmiana terminu. Zaczynamy w sobotę 22 marca o 15:30. Więcej na ten temat możecie dowiedzieć się tutaj: WARSZTATY

Ps. Plakat zrobiła mi moja Młodsza Córka! :) Nie mogłam się nie pochwalić. :)

 
Więcej szczegółów możesz znaleźć tutaj: Warsztaty Umiejętności Wychowawczych


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...