Przejdź do głównej zawartości

Jak zapobiec wybuchowi złości u dziecka?

Złość nie jest chorobą a jednak ma swoje objawy. Im wcześniej je rozpoznasz, tym szybciej możesz zareagować i pomóc dziecku wrócić do stanu równowagi. Warto wiedzieć jak to zrobić, bo w przeciwieństwie do grypy, nie ma na złość szczepionki i nie da się jej uniknąć.

Dlatego tak ważne jest, aby znać swoje dziecko i umieć rozpoznać symptomy złości na samym jej początku. Rozmawiać o nich jak najwcześniej i nauczyć dziecko kierować złością w taki sposób, aby nie ona rządziła nim, lecz aby ono mogło ją mieć pod kontrolą.


Złość poznasz nie tylko po zachowaniu dziecka, ale jeszcze zanim coś zrobi - po jego wyglądzie. Emocje nie są umiejscowione w naszej głowie, ale rodzą się w ciele i poprzez ciało się manifestują. Dzięki temu możesz odczytać objawy grożące wybuchem z wyglądu dziecka i zapobiec atakowi złości.

Na co zwrócić uwagę?

- zmarszczone czoło,
- ściągnięte brwi,
- wściekłe spojrzenie,
- zmrużone oczy,
- pobladłe lub zaczerwienione policzki,
- rozszerzone otwory nosowe,
- zaciśnięte usta lub zęby,
- zacięta mina,
- przyspieszony oddech,
- podniesiony głos,
- napięte mięśnie,
- zaciśnięte pięści,
- niepokój ruchowy,
- postawa ciała wyrażająca chęć walki.


Kiedy się wyczulisz na zauważanie wczesnych sygnałów złości u dziecka, będzie ci o wiele łatwiej zapobiegać złości, zamiast ją wzmacniać i potęgować wybuch. Jak to zrobić? Jak Skutecznie Radzić Sobie ze Złością Swoją i Dziecka, Zdobyć Jego Szacunek, Zaufanie i Zbudować Swój Autorytet? Zapraszam cię na wyjątkowy i jedyny w Polsce taki kurs - zobacz: E-Kurs Rozumiem Twoją Złość. Zapisy już trwają!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jaki jest Twój zakres akceptacji?

Co sprawia, że jako rodzice mamy różne zakresy akceptacji? Na czym polegają główne różnice? Jakim jesteś rodzicem i czy zastanawiasz się skąd się bierze Twój zakres akceptacji? Dlaczego w zależności od dziecka zmienia się Twoja akceptacja? I czy można z tym coś zrobić? Trudno jest być przez cały czas akceptującym rodzicem dla dziecka, ponieważ jego zachowanie czasem wymaga skorygowania. Jednak czy zauważasz, że niektórzy ludzie mają tak, że nie podoba im się większość rzeczy, które robią ich dzieci? Czasem ich dzieci robią coś, co Tobie absolutnie nie przeszkadza i masz wrażenie, że właściwie nikomu by to nie przeszkadzało, a jednak ich matka lub ojciec stale zwraca im uwagę.  Różne zakresy akceptacji Ty sama możesz należeć do tej grupy rodziców, pytanie tylko, czy sobie to uświadamiasz. Są trzy grupy rodziców w zależności od zakresu akceptacji, jakim darzą swoje dzieci. Mały zakres akceptacji Jeśli należysz do wyżej opisanej grupy, to jesteś osobą o małym zakresie a

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na