Przejdź do głównej zawartości

Jak skutecznie łagodzić konflikty między rodzeństwem? Cz.1

Złość, spory, kłótnie, awantury rodzeństwa na początku sporadyczne, czasem stają się uciążliwą codziennością. To jedno, to drugie z dzieci upiera się, że rodzic jest niesprawiedliwy i że drugiemu dziecku zawsze więcej wolno. Brzmi znajomo? To początek wojny między dziećmi, której jednak możesz zapobiec.

Zamiast tego na pewno wolisz, aby dzieci lubiły się i szanowały. Łatwiej powiedzieć niż zrobić. :) Jednak jest 5 pewnych i skutecznych sposobów, które łagodzą zachowania agresywne i mają dobroczynny wpływ na relacje między dziećmi.

Mniej konfliktów oznacza więcej sympatii. Mniej złości i agresji między dziećmi oznacza więcej szacunku. Na czym polega 5 sposobów na złagodzenie konfliktów między dziećmi?

Sposób 1.

Życie każdego dziecka, niezależnie od wieku, jest pełne wyzwań, które niosą ze sobą mniejsze lub większe napięcie. Każde z dzieci ma przed sobą jakieś zadania, musi czemuś sprostać, albo z czymś sobie poradzić  - gdyby tak nie było półtoraroczne dzieci nie wpadałyby w szał z byle powodu. ;) Czasem Twoje dziecko na dodatek musi rywalizować o Twoje względy z bratem lub siostrą.

Sposób nr 1 to zmniejszenie tego napięcia poprzez częste okazywanie uczuć wszystkim dzieciom. Przytulanie, całowanie, radosne powitania rano i po rozłące w przedszkolu czy szkole. Nawet starsze dzieci będą szczęśliwe, kiedy zobaczą, że stęskniłaś się za nimi podczas ich nieobecności.

Wkrótce ciąg dalszy. A jeśli nie możesz się doczekać sposobu numer 2, 3, 4 i 5 oraz wielu innych praktycznych wskazówek dotyczących radzenia sobie z zazdrością dzieci, unikania konfliktów, zapobiegania wrogości między rodzeństwem, a także sprawdzonej wiedzy, jak nauczyć rodzeństwo kochać się nawzajem i szanować, to zapraszam Cię do zapoznania się z internetowym kursem dla rodziców: Sprawdź tutaj czy to jest dla Ciebie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jaki jest Twój zakres akceptacji?

Co sprawia, że jako rodzice mamy różne zakresy akceptacji? Na czym polegają główne różnice? Jakim jesteś rodzicem i czy zastanawiasz się skąd się bierze Twój zakres akceptacji? Dlaczego w zależności od dziecka zmienia się Twoja akceptacja? I czy można z tym coś zrobić? Trudno jest być przez cały czas akceptującym rodzicem dla dziecka, ponieważ jego zachowanie czasem wymaga skorygowania. Jednak czy zauważasz, że niektórzy ludzie mają tak, że nie podoba im się większość rzeczy, które robią ich dzieci? Czasem ich dzieci robią coś, co Tobie absolutnie nie przeszkadza i masz wrażenie, że właściwie nikomu by to nie przeszkadzało, a jednak ich matka lub ojciec stale zwraca im uwagę.  Różne zakresy akceptacji Ty sama możesz należeć do tej grupy rodziców, pytanie tylko, czy sobie to uświadamiasz. Są trzy grupy rodziców w zależności od zakresu akceptacji, jakim darzą swoje dzieci. Mały zakres akceptacji Jeśli należysz do wyżej opisanej grupy, to jesteś osobą o małym zakresie a

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na