Przejdź do głównej zawartości

Nastolatki i dwulatki - co mają wspólnego?

Jeśli znasz treść poprzedniego artykułu, to wiesz, jak szacunek do drugiej osoby pomaga w panowaniu nad złością. Równie ważne jest panowanie nad złością, po to, aby zachować szacunek w oczach dziecka. I nie stracić swojego autorytetu.

Łatwo powiedzieć trudniej zrobić. Jednak, kiedy przeczytasz ten artykuł, stanie się to dla Ciebie o wiele łatwiejsze i całkiem klarowne.

Nastolatki i dwulatki łączy to, że dzieci w tym wieku znajdują się w ostrej fazie buntu wynikającego z chwilowego stanu nierównowagi. Sam ten stan jest całkowicie naturalny i przejściowy, ale od Twoich reakcji i zachowania zależy, jak się w tym czasie i później ułożą Wasze stosunki.

Dlatego tak ważne jest umiejętne radzenie sobie z napadami złości, buntem, czy nie tak rzadką agresją u dzieci dwuletnich i nastolatków.

 Wszystko polega na tym, aby poznać i zrozumieć, jak złość działa u Twojego dziecka. Żeby się tego dowiedzieć i znaleźć skuteczne sposoby jej rozbrojenia najpierw trzeba zrozumieć dwie rzeczy:
- Po pierwsze czym jest złość. 
- Po drugie, jak ona działa. 

Aby się dowiedzieć jak działa i naprawdę to zrozumieć, musisz sobie zadać pytanie: jak ja to odczuwam? Czyli co się ze mną dzieje, kiedy ogarnia mnie złość. Wiele osób podczas warsztatów mówi, że czują: bezradność, bezsilność, frustrację, obawę… Pojawia się wiele, naprawdę wiele emocji. Jak Ty to odczuwasz?

Żeby, to sobie lepiej uzmysłowić, przygotowałam dla Ciebie ćwiczenie składające się z trzech kroków. Możesz formularza komentarzy użyć, jako notatnika! :)

KROK 1. Wyobraź sobie bardzo dokładnie taką sytuację: Twoje dziecko zgubiło się w supermarkecie… 
KROK 2. Co czujesz? Wczuj się naprawdę i wypisz te uczucia. Bądź ze sobą całkowicie szczera, szczery - to bardzo ważne.
KROK 3. A teraz odpowiedz sobie na pytanie: co okazujesz, gdy znajdzie się dziecko? 
Zapisz.

Przykład drugi. 
KROK 1. Wyobraź sobie, że Twoje dziecko jest zagrożone z 5 przedmiotów lub nie przeszło do następnej klasy... 
KROK 2. Co teraz czujesz? Opisz to dokładnie, opisz wszystko co się pojawia, bo przecież w tym momencie to jest nie tylko złość. Zapisz.
Może rozczarowanie? Może wstyd? Upokorzenie? Obawa, lęk o jego przyszłość dziecka..? Obawa o swoją reputację? 
KROK 3. A co najczęściej okazujesz? Opisz.
Złość, gniew, wściekłość, agresję? 

Zwróć uwagę tutaj na 2 rzeczy:

1) W każdym z tych przypadków posłużono się złością - robimy to, żeby ukarać drugą osobę.

2) W każdym z tych przypadków za złością stał jakiś lęk. Czasami głęboko ukryty i było tam jeszcze wiele innych emocji... Czasami jednak ten lęk nie jest aż tak głęboko ukryty i wtedy jasno sobie uświadamiamy, czego się obawiamy. Zapamiętaj to, bo jest to kluczowa informacja! 

Ale niestety najczęściej nie komunikujemy naszych prawdziwych uczuć, naszych obaw, tylko wybuchamy złością i nie dajemy dziecku szansy, na zrozumienie naszego sposobu przeżywania i naszego stanowiska. 

A to niesie za sobą konsekwencje. Nie wystarczy pokazać dziecku, że nas coś rozzłościło, bo nasza złość nie działa jako środek wychowawczy. Największy wpływ masz na małe i duże dziecko wtedy, kiedy wie o co Ci chodzi i kiedy Cię rozumie. 

Gdy i Ty to naprawdę pojmiesz, będzie Ci o wiele łatwiej panować nad złością i będzie to pierwszy krok do zrozumienia i skutecznego opanowania złości dziecka. Możesz się tego nauczyć również bez wychodzenia z domu na kursie internetowym Rozumiem Twoją Złość - zobacz tutaj.

Chcesz poznać zdanie innych rodziców? Skomentuj - inni też skomentują. :)
Wkrótce więcej!

Komentarze

  1. Mam na razie pod swoim dachem trzy dziewczynki z rodzin patologicznych więc dla mnie standardowe porady okazują się mało pomocne ;) U mnie psychiatra zacznie pracę z jedną z dziewczynek. Jednak bardzo miło się czyta....może gdzieś podświadomie czytanie takich "standardowych" porad pozytywnie wpłynie na nasze decyzje, zachowania, emocje ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim gratuluję odwagi i serca. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój wpis!

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jakie są Konsekwencje Braku Akceptacji i Dlaczego To Jest Takie Ważne Dla Ciebie i Twojego Dziecka?

O tym w jaki sposób radzisz sobie z zachowaniem dzieci, ze sobą i z wieloma sprawami w życiu, w ogromnej mierze decyduje to, jak sobie radzisz z emocjami . O tym , jak sobie radzisz z emocjami, decyduje w głównej mierze akceptacja . Również zachowanie Twojego dziecka jest zależne od tego ile akceptacji otrzymuje od Ciebie, i od drugiego z rodziców. Pragniesz, aby Twoje dziecko było szczęśliwe, pewne siebie i później czuło się w życiu spełnione, ale czy dajesz mu niezbędną do tego akceptację? Konsekwencje braku akceptacji to niezgoda na siebie, poczucie wyobcowania, czasem skłócenie i bunt nie tylko przeciwko rodzicom, ale też przeciwko sobie i wszystkim innym. Czasami do tego stopnia, że dziecko bojkotuje swoje poczynania i dorastając marnuje życie na obwinianiu siebie i innych o wszystko, co wydarza się nie po jego myśli. Zamiast cieszyć się tym, co jest, doceniać zalety i dostrzegać swoje mocne strony, zaczyna przede wszystkim wstydzić się swoich braków, i dużo czasu i energii pośw

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na