Przejdź do głównej zawartości

Kiedy mały lub duży czuje złość - Gazeta Wyborcza o warsztatach cz.2

Ciąg dalszy artykułu z Gazety Wyborczej. Początek czytaj tutaj: Przy robieniu porządków, wpadła mi w ręce Gazeta Wyborcza, w której ukazał się artykuł na temat moich warsztatów dla rodziców. Możecie w nim przeczytać o tym, jak w 2008 roku wyglądały warsztaty na temat tego, jak radzić sobie ze złością i o problemach, które rodzice mają z tym uczuciem...

(…) Na kursie przedsiębiorczości dla kobiet Basia poznała Iwonę. – "Prowadziła Ogródek – miejsce, do którego rodzice mogą przyjść z maluchem, spędzić czas i porozmawiać z innymi rodzicami. Zaproponowała mi prowadzenie pogadanek.

     Pogadanki nie tylko się spodobały, ale okazało się, ze są bardzo potrzebne – z rozmów o problemach i wątpliwościach rodziców wyklarował się pierwszy temat na warsztaty, dotyczył uczucia złości u dzieci i dorosłych." 

Dziś program warsztatów „Kiedy mały lub duży czuje złość” jest dopięty na ostatni guzik – ćwiczenia, świetnie opracowane materiały, praktyczne zadania dla rodziców podpowiadające, jak lepiej komunikować się z dzieckiem. 

Dla niektórych kilkugodzinne zajęcia raz w miesiącu to jednak zbyt mało – czasem rodzice mejlują, dzwonią do Basi po poradę czy wsparcie.

***
Nie mów: „Nie przejmuj się!”

W warsztacie „Kiedy mały lub duży czuje złość” uczestniczyło kilkanaście osób. Dowiedzieli się na przykład, że nie warto mówić maluchom „Nie przejmuj się!” – trzeba nauczyć się nazywać i akceptować uczucia dziecka: rozgoryczenie, żal czy złość. 

Trzeba też zwracać uwagę na to, czy nieporozumienie jest wynikiem problemu dziecka, czy rodzica, a przede wszystkim nie karać dziecka za okazywanie złości. Nie zabrakło też informacji o kilku prostych sposobach na rozładowanie negatywnych emocji u osoby dorosłej...


     - Te zajęcia są bardzo cenne. Zwykle poradniki mówią o tym, jak pomagać dziecku, ale milczą o tym jak pomagać sobie – mówi Sabina, która wzięła udział w warsztatach. 
– Chciałabym, by takie warsztaty były organizowane, co tydzień, bo trzeba pracować nad relacją z dzieckiem non stop, na bieżąco. Złość pojawia się po obu stronach, to sytuacja trudna, ale i powtarzalna. Można nauczyć się przewidywać problemy.

     - W Polsce jest bardzo mało ofert form szkoleniowych dla rodziców, a są bardzo potrzebne. Przez osiem lat mieszkałam w USA i tam takie warsztaty prowadzone są od lat na bardzo wysokim poziomie, z filmami edukacyjnymi, multimediami, w wielkich salach wykładowych. Uczestniczyłam w spotkaniach organizowanych przez tamtejszy Instytut Zdrowia Psychicznego – kurs trwał kilka tygodni. Cóż, rodzic boryka się na co dzień ze zbyt wieloma problemami z dzieckiem – bardzo się cieszę, że i Krakowie mogliśmy je wspólnie przedyskutować – dodaje Agnieszka.

***
Zanim zostaniesz rodzicem.

Basia przygotowała też dla rodziców cykl warsztatów „Być bliżej siebie i swojego dziecka”.(…) Od początku marzyła, by jej instytut pomagał młodym ludziom, zanim jeszcze zostaną rodzicami. (…)

- Chciałabym, by podczas zajęć każdy zastanowił się nad tym, co myśli na temat swoich rodziców, jakie ma z nimi relacje, jakie przekazali mu wartości, jakie wyniósł z domu wzorce. Przyjrzenie się temu pozwoli na określenie roli rodzica w życiu danej osoby. A potem będziemy pracować nad sposobami komunikacji umożliwiającymi stworzenie w przyszłości dobrej więzi z własnym dzieckiem – tłumaczy Basia. 
– Nikt nas przecież do tego zadania nie przygotowuje, a jest wiele osób, które nie chciałyby powtarzać błędów swoich rodziców, jednak boją się, że tak właśnie się stanie.

Klikając w linki dowiesz się więcej na temat warsztatów: 
Kiedy Mały lub Duży Czuje Złość
Być bliżej siebie i swojego dziecka
Bajkoterapia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jakie są Konsekwencje Braku Akceptacji i Dlaczego To Jest Takie Ważne Dla Ciebie i Twojego Dziecka?

O tym w jaki sposób radzisz sobie z zachowaniem dzieci, ze sobą i z wieloma sprawami w życiu, w ogromnej mierze decyduje to, jak sobie radzisz z emocjami . O tym , jak sobie radzisz z emocjami, decyduje w głównej mierze akceptacja . Również zachowanie Twojego dziecka jest zależne od tego ile akceptacji otrzymuje od Ciebie, i od drugiego z rodziców. Pragniesz, aby Twoje dziecko było szczęśliwe, pewne siebie i później czuło się w życiu spełnione, ale czy dajesz mu niezbędną do tego akceptację? Konsekwencje braku akceptacji to niezgoda na siebie, poczucie wyobcowania, czasem skłócenie i bunt nie tylko przeciwko rodzicom, ale też przeciwko sobie i wszystkim innym. Czasami do tego stopnia, że dziecko bojkotuje swoje poczynania i dorastając marnuje życie na obwinianiu siebie i innych o wszystko, co wydarza się nie po jego myśli. Zamiast cieszyć się tym, co jest, doceniać zalety i dostrzegać swoje mocne strony, zaczyna przede wszystkim wstydzić się swoich braków, i dużo czasu i energii pośw

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na