Przejdź do głównej zawartości

Jak być dobrym rodzicem 1 - Równowaga cz.1

Jesteśmy wciąż zapracowani, brakuje nam czasu dla siebie, brakuje czasu dla dzieci. Nie ma kiedy, tak naprawdę, odpocząć, nie wspominając o przyjemnościach czy rozrywce. Jeśli chodzimy na siłownię, fitness, czy jogę - staje się to jeszcze jednym punktem do odhaczenia. 

Po głowie tłuką się myśli: Nie mam już siły. Mam za dużo na głowie. Kiedy wreszcie odpocznę? Odpowiem Ci na to pytanie: Nigdy. 

Mając to samo podejście co teraz, nigdy nie zdołasz odpocząć. Chyba, że się rozchorujesz. Znam bardzo wiele osób, które, żeby odpocząć zaczynają chorować. Biorąc pod uwagę spustoszenie, jakie w organizmie sieje choroba oraz leki, np. antybiotyki, po prostu Ci się nie opłaca. 
Co innego możesz zrobić?


Zacznij od bilansu zysków i strat. W przeciwnym razie nigdy nie znajdziesz powodu, dla którego miałabyś, miałbyś coś zmienić. 

Zapisz wszystkie plusy Twojego obecnego trybu życia. Potem przejdź do minusów. Będziesz w stanie wyciągnąć rzetelne wnioski tylko wtedy, kiedy spojrzysz prawdzie w oczy. Jeśli Cię na to stać, stać Cię na wszystko! :) 

Wciąż brakuje Ci czasu dla dzieci? Mnożą się potrzeby, pomysły, pojawia się coraz więcej problemów z wychowaniem? Dziecko coraz częściej domaga się Twojej uwagi? Jeśli nie zorganizujesz się w porę, Twoje kontakty z nim mogą przekształcić się w koszmarną nudę, albo koszmarny konflikt...

Czy odczuwasz, że masz o wiele więcej do zrobienia niż kiedykolwiek w życiu a jednocześnie o wiele mniej czasu, żeby się z tym wszystkim uporać? 

Zbyt wiele spraw do załatwienia, za dużo rzeczy na głowie i choć nie jesteś w stanie już tego ogarnąć, czujesz, że niczego nie da się wyeliminować, bo wszystko jest ważne… Jak sobie poradzić?

Druga część znajduje się >>>Tutaj

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jakie są Konsekwencje Braku Akceptacji i Dlaczego To Jest Takie Ważne Dla Ciebie i Twojego Dziecka?

O tym w jaki sposób radzisz sobie z zachowaniem dzieci, ze sobą i z wieloma sprawami w życiu, w ogromnej mierze decyduje to, jak sobie radzisz z emocjami . O tym , jak sobie radzisz z emocjami, decyduje w głównej mierze akceptacja . Również zachowanie Twojego dziecka jest zależne od tego ile akceptacji otrzymuje od Ciebie, i od drugiego z rodziców. Pragniesz, aby Twoje dziecko było szczęśliwe, pewne siebie i później czuło się w życiu spełnione, ale czy dajesz mu niezbędną do tego akceptację? Konsekwencje braku akceptacji to niezgoda na siebie, poczucie wyobcowania, czasem skłócenie i bunt nie tylko przeciwko rodzicom, ale też przeciwko sobie i wszystkim innym. Czasami do tego stopnia, że dziecko bojkotuje swoje poczynania i dorastając marnuje życie na obwinianiu siebie i innych o wszystko, co wydarza się nie po jego myśli. Zamiast cieszyć się tym, co jest, doceniać zalety i dostrzegać swoje mocne strony, zaczyna przede wszystkim wstydzić się swoich braków, i dużo czasu i energii pośw

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na