Przejdź do głównej zawartości

Wasze listy : Złość mojego dziecka cz. 1

Agresja dziecka, napady złości, bunt. Pod jednym z moich artykułów pojawił się komentarz, a raczej obszerny list na ten temat, pełen smutku, a nawet rozpaczy.

Można w nim przeczytać o sytuacji, która jest wspólna wielu rodzicom. Opisuje proces stopniowej eskalacji złości między matką i jej małym synkiem:

Jestem mamą 4 letniego przedszkolaka w okresowo ostrej fazie buntu. Zachowanie dotyczy prawie wszystkich sytuacji związanych z codzienną rutyną. Zaczęło się 2 lat temu, nie budziło jednak żadnych obaw, mieliśmy z mężem poczucie że jesteśmy w stanie nad takimi zachowaniami zapanować (uznaliśmy to za normę rozwojową). Problem pojawił się w momencie kiedy syn poszedł do przedszkola (wrzesień 2010) natomiast wyraźnie nasilił po narodzinach młodszego syna (listopad 2010) i trwa nadal. Jesteśmy raczej rozważnymi rodzicami, staraliśmy się przygotować syna na tę ogromną zmianę w jego życiu a jednak… Pojawiły się zachowania agresywne wobec brata, hałas (który pewnie wyraża jego potrzebę zwrócenia na siebie uwagi), odmowa wykonywania różnych poleceń, albo wykonywanie ich ale z wrzaskiem. Wybuchy niezadowolenia, żalu i agresji wydają się niczym niesprowokowane, całkowicie nieprzewidywalne a tym samym dla nas niezrozumiałe. Ich intensywność jest nieadekwatna do problemu czy sytuacji. Jestem zrozpaczona i nie wiem już co robić...


Na szczęście bardzo wielu współczesnych rodziców - podobnie jak mama, która napisała list - sporo czyta na temat wychowania i szuka wiedzy w różnych źródłach. To bardzo pomaga zrozumieć nam siebie i dzieci. Często jednak jest tak, że nasza całkiem spora wiedza nie wystarcza, bo życie w sposób nieubłagany weryfikuje również nasze umiejętności praktyczne.

Radzimy sobie całkiem dobrze, kiedy nie ma większych problemów. Kiedy jednak jakiś problem się nasila, kiedy pojawiają się częste napady złości, agresja dziecka, bunt, kiedy dziecko idzie do przedszkola, a na świat przychodzi nowy członek rodziny - nie wiemy jak prawidłowo postępować, bo brakuje nam praktycznych umiejętności. Jak możemy sobie pomóc?

Czytaj dalej tutaj: Wasze listy: Złość mojego dziecka cz.2


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwój emocjonalny dziecka - Ćwiczenia cz. 1 - Jak radzić sobie ze złością?

Ćwiczenie inteligencji emocjonalnej jest jak ruch na świeżym powietrzu - pożyteczne i zdrowe. Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Ciebie kilka prostych ćwiczeń. Jedno z nich to zabawa z dzieckiem, ale może w niej wziąć udział cała rodzina. Dorosły człowiek zwykle bez trudu uświadamia sobie przyczyny złości - największą trudność sprawia mu zapanowanie nad sobą. Poniżej, w punkcie 1 znajdziesz baaardzo proste, sprawdzone i praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z własną złością. Są tak proste, że większość osób znając te sposoby ignoruje je i lekceważy. Ja zachęcam do wypróbowania, bo wiem, że naprawdę działają.   W punkcie drugim umieściłam sposoby radzenia sobie ze złością dzieci. Tutaj najważniejsze jest przeprowadzenie pociechy krok po kroku przez burzę emocji. Zachęcam do korzystania z nich i na tej podstawie wypracowania własnych sposobów.  Punkt 3 zawiera ćwiczenie, które poprzez zabawę ma przede wszystkim dzieciom uświadomić, jak zmienia się wygląd, kiedy człowi

Jakie są Konsekwencje Braku Akceptacji i Dlaczego To Jest Takie Ważne Dla Ciebie i Twojego Dziecka?

O tym w jaki sposób radzisz sobie z zachowaniem dzieci, ze sobą i z wieloma sprawami w życiu, w ogromnej mierze decyduje to, jak sobie radzisz z emocjami . O tym , jak sobie radzisz z emocjami, decyduje w głównej mierze akceptacja . Również zachowanie Twojego dziecka jest zależne od tego ile akceptacji otrzymuje od Ciebie, i od drugiego z rodziców. Pragniesz, aby Twoje dziecko było szczęśliwe, pewne siebie i później czuło się w życiu spełnione, ale czy dajesz mu niezbędną do tego akceptację? Konsekwencje braku akceptacji to niezgoda na siebie, poczucie wyobcowania, czasem skłócenie i bunt nie tylko przeciwko rodzicom, ale też przeciwko sobie i wszystkim innym. Czasami do tego stopnia, że dziecko bojkotuje swoje poczynania i dorastając marnuje życie na obwinianiu siebie i innych o wszystko, co wydarza się nie po jego myśli. Zamiast cieszyć się tym, co jest, doceniać zalety i dostrzegać swoje mocne strony, zaczyna przede wszystkim wstydzić się swoich braków, i dużo czasu i energii pośw

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy." Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na