Przejdź do głównej zawartości

Wychowanie nastolatka, cz. 1

Okres dojrzewania to bardzo trudny czas dla nastolatków i dla rodziców. Pojawia się wiele zmian w ciele, psychice i potrzebach naszych dzieci. Towarzyszą temu zwykle skrajne emocje i często nie wiemy jak na nie reagować. Wielu rodziców ma problemy z zachowaniami agresywnymi u nastolatków i równie często nie radzą sobie z własną złością.

Warto się przyjrzeć tematowi więzi rodziców z dorastającą młodzieżą. Co takiego dzieje się pomiędzy tymi, dotąd bliskimi, kochającymi ludźmi, że oddalają się od siebie i nierzadko czują niechęć aż do wrogości

Nagle się okazuje, że rodzice nic nie rozumieją i bywa, iż stają się wrogami numer jeden. Rówieśnicy są w tym wieku ważniejsi od rodziny. Matka czy ojciec są rozgoryczeni taką postawą swojego dziecka, nie wiedzą jak temu zaradzić i czują się bezradni. Budzi to w nich żal, złość do dorastającego dziecka i chęć ograniczania kontaktów z rówieśnikami.

Do tego dochodzi bunt nastolatków przeciw szkole, przez którą zmuszeni są do przyswojenia wiedzy, która według nich najprawdopodobniej nigdy im się nie przyda. Narzekają, że siedzą tam po 8-9 godzin, a po powrocie muszą jeszcze ślęczeć nad pracą domową. 

Często już w podstawówce zaczyna się wyścig szczurów. Trzeba się przecież dostać do dobrego gimnazjum, żeby potem zostać przyjętym do dobrego liceum, aby mieć szansę studiować na dobrej uczelni.

Oprócz tego należy uczęszczać na kursy językowe i korepetycje, bo szkoła nie przygotuje wystarczająco do osiągnięcia tych ambitnych celów. Dodatkowo warto rozwijać swoje hobby i udzielać się jako wolontariusz - to dobrze wygląda w CV. 

Stres, jaki z tego powodu odczuwają nasze dzieci jest niewyobrażalny. Muszą go jakoś odreagować i niestety często wybierają na to najgorszy z możliwych sposobów. Jak można im pomóc? 

Ciąg dalszy wkrótce.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...